Mateusz Stanek, wychowanek PUKS Karol Wadowice, po raz kolejny udowadnia, że akademie piłkarskie w mniejszych miejscowościach potrafią wychowywać prawdziwe talenty. W sobotnim meczu 1. Ligi Warta Poznań pokonała Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 2:1, a obie bramki dla poznaniaków zdobył właśnie Stanek. Dla 22-letniego napastnika to już czwarty gol w tym sezonie, po zaledwie trzech rozegranych kolejkach.
Jego trafienia, jak zauważają komentatorzy, przypominały styl gry Roberta Lewandowskiego – zarówno pod względem pozycyjnego wyczucia, jak i wykończenia akcji. Co ciekawe, Stanek występuje z numerem 9, tym samym, który przez lata nosił kapitan reprezentacji Polski.
Akademia Wadowice, która powstała z myślą o szkoleniu młodzieży w regionie, może być dumna ze swojego wychowanka. To właśnie dzięki takim ośrodkom jak ten, młodzi piłkarze z mniejszych ośrodków mają szansę na profesjonalną karierę. Wadowice, znane przede wszystkim jako rodzinne miasto Jana Pawła II, coraz częściej kojarzone są również z piłkarskimi talentami.
Droga Stanka z dziecięcych boisk w Wadowicach do pierwszoligowych stadionów to przykład, że systematyczna praca i dobre szkolenie w lokalnych klubach mogą otworzyć drzwi do wielkiej piłki. Kibice w Poznaniu już okrzyknęli go nową nadzieją Warty, a sam zawodnik podkreśla, że fundamenty swojej kariery zbudował właśnie w rodzinnych Wadowicach.
Mecz Warty z Termalicą był również okazją do zaprezentowania się innych młodych graczy, ale to Stanek był bohaterem wieczoru. Jego występ z pewnością zwróci uwagę selekcjonerów młodzieżowych reprezentacji, a także skautów z ekstraklasowych klubów.
Źródło: MOSiR Wadowice
Fot. facebook.com

