Katarzyna, mieszkanka Wadowic, przez lata zawodowo dbała o bezpieczeństwo innych – pracowała jako ratownik medyczny i inspektor BHP. Prowadziła szkolenia z pierwszej pomocy, angażowała się w wolontariat podczas finałów WOŚP oraz regularnie oddawała krew. Jej życie zmieniło się diametralnie tuż przed świętami Bożego Narodzenia, gdy po wyrwaniu zęba zaczęła odczuwać silne osłabienie i ból. W drugi dzień świąt straciła wzrok w prawym oku, co skłoniło ją do pilnej konsultacji lekarskiej.
Diagnoza okazała się druzgocąca – ostra białaczka szpikowa. Od tamtej pory codziennością Katarzyny stała się chemioterapia i pobyty w szpitalu. Jak sama przyznaje, najbardziej doskwiera jej utrata niezależności i tęsknota za zwykłymi przyjemnościami, takimi jak spacer nad morzem czy posiadanie psa. Ogromne wsparcie daje jej narzeczony Michał oraz rodzina, która towarzyszy jej od pierwszych chwil choroby.
Kobieta została zakwalifikowana do przeszczepienia szpiku kostnego i obecnie czeka na swojego „bliźniaka genetycznego”, czyli niespokrewnionego dawcę, którego zgodność tkankowa będzie wystarczająca do przeprowadzenia transplantacji. To właśnie od znalezienia odpowiedniego dawcy zależy jej szansa na powrót do zdrowia.
W swojej apelu Katarzyna podkreśla, że pobranie szpiku nie jest bolesne, a może uratować komuś życie. Zachęca wszystkich, którzy chcieliby pomóc, do rejestracji w bazie Fundacji DKMS, która poszukuje dawców dla pacjentów takich jak ona. Każda nowa osoba w rejestrze zwiększa szansę na znalezienie zgodnego dawcy nie tylko dla Katarzyny, ale i dla tysięcy innych chorych w Polsce i na świecie.
Rejestracja jest prosta i bezpłatna – wystarczy wejść na stronę dkms.pl/dawcadlakatarzyny i postępować zgodnie z instrukcjami. Wystarczy pobrać wymaz z wewnętrznej strony policzka, aby dołączyć do grona potencjalnych dawców. Każda decyzja o rejestracji może okazać się bezcenna dla kogoś, kto walczy o życie.
Źródło: MOSiR Wadowice
Fot. facebook.com

