Wyż i niż kształtują aurę
Najbliższe dni przyniosą nam pogodę kształtowaną przez dwa przeciwstawne ośrodki baryczne. Nad Europą dominuje wyż, którego centrum przesuwa się znad Francji w stronę Niemiec, natomiast ze wschodu oddziałuje niż znad Morza Czarnego. W piątek znajdziemy się na pograniczu tych układów, co według modeli może skutkować rozproszonymi opadami przelotnymi, utrzymującymi się do niedzielnego poranka.
Modele różnią się co do intensywności zjawisk, ale generalnie przewidują słabe opady, z bardziej zorganizowaną strefą w sobotę. Ze względu na konwekcyjny charakter opadów miejscami mogą być one intensywniejsze, lecz krótkotrwałe.
Temperatura bez większych zmian
Termicznie nie należy spodziewać się dużych wahań – maksima wyniosą około 8-10°C, a przy większym zachmurzeniu 8°C będzie górną granicą. Dobowa amplituda będzie niewielka. Wyjątkiem może być 1 listopada, który zapowiada się o 2-3°C chłodniej. Ostateczne wyliczenia poznamy po piątkowej korekcie modeli.
Perspektywa ochłodzenia
W dalszej perspektywie uwagę przykuwa sytuacja w strefie polarnej. Modele wskazują na wczesne ocieplenie stratosferyczne, które może doprowadzić do rozpadu wiru polarnego – wciąż niewypełnionego bardzo zimnym powietrzem – i przemieszczenia frontu polarnego na południe. W efekcie możliwy jest napływ chłodniejszych, choć jeszcze nie mroźnych mas powietrza. Dalekie prognozy sugerują ochłodzenie między 6 a 9 listopada, z maksymalnymi temperaturami rzędu 3-5°C i nocnymi spadkami do -3°C. Na razie nie ma pewności co do długości i wystąpienia tego epizodu, ale zgodność modeli daje podstawy do przypuszczeń, że scenariusz termiczny może się zrealizować.
Źródło: Pogoda Wadowice
Źródło: Pogoda Wadowice
Fot. facebook.com

